W 1972 roku Jacek Fedorowicz, już wówczas bardzo popularny, napisał wspomnienia z czasów młodości. Nie wydał ich, bo nie zgodził się na ingerencję cenzury. Tekst, odnaleziony po latach, opatrzył teraz odpowiednimi komentarzami „z perspektywy”.Kabareciarz legendarnego Bim-Bomu, rysownik, konferansjer, redaktor opowiada o śmiesznym i dziwacznym życiu kulturalnym w PRL-u, a bohaterami niezliczonych anegdot są, prócz samego Jacka F., m.in. Bogumił Kobiela, Stanisław Bareja, Zbigniew Cybulski.
Ten na okładce, z napisem Ja, jako wykopalisko, brunet, w grubych staromodnych okularach, pisał tę książkę w roku 1972, wspominając lata młodości (z pozycji takiego, co to wszystko ma już za sobą, cha, cha!). Książka traktowała o latach 50. i okazała się niecenzuralna, więc wylądowała na dnie szafy. W roku 2010 przypadkiem wpadła w ręce temu na zdjęciu obok, posiwiałemu, ale uważającemu, że wszystko jeszcze ma przed sobą. Wyposażył on wykopalisko w dopiski współczesne i zaniósł do Wydawnictwa, które nie tylko wydało, ale jeszcze zaproponowało nagranie książkosłuchowiska. Bardzo się cieszę, że mogłem odczytać tekst osobiście, stwarzając przy okazji walor dodatkowy: autentyzm historyczny. Bo choć nie staram się naśladować głosów Kobieli, Cybulskiego, Chyły, Mrożka i innych, znanych, występujących w tekście, to jednak czytam głosem z tamtych lat – głos, w przeciwieństwie do całej reszty, się nie starzeje. Trochę głosowi zazdroszczę.
Jacek Fedorowicz
Zabawna, lekka, dobrze napisana. Przyjemna uczta intelektualna z dużą dawką humoru.
Książka w formacie EPUB (bez zabezpieczeń DRM) na PC, czytniki e-booków, smartfony i tablety.
